Sprawa fałszywej faktury wystawionej na ponad 4 mln zł dla spółki Kanału Zero ma dalszy ciąg. Dziennikarka Monika Krzęsniak pojechała pod adres przedsiębiorcy wskazanego jako wystawca dokumentu. Do spotkania jednak nie doszło. Tymczasem doradca podatkowy ocenia, że konsekwencje finansowe i prawne dla autora faktury mogą być bardzo poważne.
## Dziennikarka pojechała pod wskazany adres
Monika Krzęsniak z Kanału Zero udała się pod adres przedsiębiorcy, którego dane znalazły się na fakturze wystawionej na rzecz spółki Krzysztofa Stanowskiego.
Na miejscu zastała rodzinę przedsiębiorcy. Dziennikarka próbowała ustalić, gdzie przebywa właściciel firmy i skontaktować się z nim. Rodzina poprosiła ekipę o opuszczenie posesji.
Według relacji Kanału Zero reporterka nie weszła na teren posesji. Próby kontaktu telefonicznego z przedsiębiorcą nie przyniosły efektu.
## Do spotkania ostatecznie nie doszło
Po rozmowie z siostrą przedsiębiorcy wydawało się, że dojdzie do bezpośredniej rozmowy.
Ostatecznie właściciel firmy nie pojawił się na miejscu.
## Możliwe poważne konsekwencje
Według doradcy podatkowego Piotra Leonarskiego wystawienie takiej faktury może oznaczać obowiązek zapłaty podatku VAT wynikającego z dokumentu.
W jego ocenie może chodzić o kwotę przekraczającą 800 tys. zł.
Ekspert wskazuje również na możliwość odpowiedzialności karnej.
Przedsiębiorca prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, co oznacza, że odpowiada za zobowiązania całym swoim majątkiem.
## Komentarz
Jeżeli przedstawiona interpretacja przepisów okaże się prawidłowa, prowokacja może zakończyć się bardzo poważnymi konsekwencjami finansowymi i prawnymi. Ostateczna ocena sprawy będzie jednak zależała od działań organów podatkowych oraz śledczych.
Autor: Daro
Opublikowano: 29 czerwca 2026, 06:17
Fałszywa faktura na Kanał Zero. Autor prowokacji może słono zapłacić

Odsłony artykułu: 55
Udostępnij na Facebooku
Subskrybuj
Login
0 Komentarze
Najstarsze
