Lionel Messi po raz kolejny udowodnił, że mimo upływu lat nadal potrafi decydować o losach najważniejszych meczów świata. Argentyna pokonała Austrię 2:0 w spotkaniu grupowym Mistrzostw Świata 2026, a oba gole zdobył właśnie kapitan Albicelestes.
To jednak nie sam wynik jest dziś najgłośniejszym tematem. Messi ustanowił nowy rekord mistrzostw świata, zostając najskuteczniejszym strzelcem w historii mundiali. Argentyńczyk wyprzedził Niemca Miroslava Klose i zapisał kolejną kartę w historii futbolu.
Rekord, który może przetrwać lata
Mecz nie rozpoczął się idealnie dla gwiazdy Argentyny. Messi nie wykorzystał rzutu karnego, ale później dwukrotnie znalazł drogę do siatki. Pierwszy gol padł jeszcze przed przerwą, a drugi już w doliczonym czasie gry, pieczętując zwycięstwo mistrzów świata.
Dzięki wygranej Argentyna zapewniła sobie awans do fazy pucharowej turnieju i potwierdziła, że pozostaje jednym z głównych kandydatów do końcowego triumfu.
Mundial nabiera tempa
Poniedziałkowy harmonogram mistrzostw świata obfitował w ciekawe wydarzenia. Oprócz starcia Argentyny z Austrią kibice czekali również na mecz Francji z Irakiem, który może mieć ogromne znaczenie dla układu tabeli grupowej.
Coraz więcej reprezentacji walczy już nie tylko o punkty, ale także o bezpośredni awans do fazy pucharowej. Każdy mecz może przesądzić o dalszych losach drużyn.
InfoKontra podsumowuje
Lionel Messi po raz kolejny przypomniał światu, dlaczego jest uznawany za jednego z największych piłkarzy w historii. Dwa gole, rekord mundiali i awans Argentyny do fazy pucharowej sprawiły, że to właśnie on jest dziś największym bohaterem mistrzostw świata.

