Czy Polska w tajemnicy przekazała Ukrainie pociski do systemów Patriot? Takie informacje przedstawił Krzysztof Bosak podczas debaty w Kanale Zero, a później rozwinął je we wpisie w mediach społecznościowych. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, sprawa może wywołać poważne pytania o sposób podejmowania decyzji dotyczących bezpieczeństwa państwa.
Podczas debaty z 4 lipca Krzysztof Bosak stwierdził, że docierają do niego bardzo niepokojące informacje o przekazaniu Ukrainie rakiet Patriot bez wiedzy parlamentu. Jak podkreślił, jeśli rzeczywiście doszło do takiego działania, byłby to skandal.
Później Bosak odniósł się do sprawy również na portalu X. Napisał, że w marcu rząd miał przekazać Ukrainie pociski przechwytujące do systemów Patriot, zakupione wcześniej przez Polskę od Stanów Zjednoczonych z myślą o budowie krajowego systemu obrony przeciwlotniczej.
Polityk przekonuje, że są to pociski o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa Polski, ponieważ mają zdolność przechwytywania rosyjskich rakiet Iskander. Zwraca także uwagę, że budowa wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej nadal nie została zakończona, mimo wieloletnich zapowiedzi.
Na razie przedstawione przez Bosaka informacje pozostają jego publicznymi twierdzeniami. Jeśli jednak rząd rzeczywiście podjął taką decyzję bez poinformowania parlamentu, pojawia się pytanie, dlaczego tak istotna sprawa dotycząca bezpieczeństwa państwa miałaby być utrzymywana w tajemnicy. W interesie opinii publicznej leży jednoznaczne wyjaśnienie tych doniesień.
InfoKontra podsumowuje:
Jeżeli informacje okażą się nieprawdziwe, rząd powinien je jednoznacznie zdementować. Jeżeli są prawdziwe, Polacy mają prawo wiedzieć, kto podjął taką decyzję i dlaczego zrobiono to bez pełnej jawności.

